niedziela, 19 kwietnia 2009

Ignacy Krasicki, powieść pt. ,,Kadur''

Charakterystyka Kadura:
- żebrak, nieszczęśnik, niewidomy na jedno oko, garbaty, chromy na jedną nogę, z ciężkością przychodziło mu chodzenie. W ciężkiej chorobie powypadały mu wszystkie zęby, zrozumiec go było cięzko bo strasznie się jąkał.

Dlaczego żebrał?
pomimo swego niedołęstwa, Kadur pragnął kupic sobie pole i dom, a resztę życia spędzić wygodnie i uczciwie. Ludzie litowali sie nad nim ze względu na jego wygląd. Wyzebrane pieniądze zakopywał w ziemi przy cmentarzu. Pewnego dnia zastał ziemię ruszoną. Pieniądze zostły zabrane. Kadur zrozpaczony, rwał włosy z głowy, darł swoje suknie i rzewliwie płakał. Jego jęki usłyszeli sąsiedzi - pocieszali go jak potrafili, dali mu jałmużnę i odeszli.

O kilku przygodach Kadura:

1. Siedząc na brzegu rozmyślał o swej niedoli. Porwał się na własne życie i chciał wskoczyć do rzeki, przewrócił sie jednak i upadł na ziemię. Podnosząc wzrok ku niebu ujrzał przed oczami powaznego starca, zapytał on Kadura dlaczego targa się na swoje życie, starzec dał mu jałmużnę i przekonał go by nie odbierał sobie dalszego żywotu na ziemi.

2. Kadur idzie ku Bagdatowi, spotyka w drodze karawanę kupców. Zapytali gdzie idzie, on jednak jąkał się na tyle, że nie byli w stanie go zrozumiec. Wszyscy się śmiali, gdy jednak zdobył się na odpowiedź zmiłowali się nad nim i pozwoli wsiąść mu na jednego z wielbłądów. Jechał Kadur z nimi. Po kilku dniach karawana spostrzegła tumany pyłu, trwoga ogarnęła ludzi - napadła ich zgraja zbójców. Jednych zabito, drudzy trafili w niewolę - w tym Kadur. Zaczęto przetrzasać ludzi w poszukiwaniu drogocennych przedmiotów, gdy przyszła kolej na Kadura nic nie znaleziono. Miał on na sobie tylko liche ubranie. Oprawcy zadecydowali, że puszczą go wolno,

3. Spotkał Kadur człowieka podobnego sobie. Ślepego na jedno oko i kulawego. Śmiał się on, że nareszcie ujrzał kogoś kto wyglądem przypomina mu jego samego. Dziękował on głośno za uwolnienie Kadura. Ów człowiek dał mu delii i turban i odrzekł by poszedł tam gdzie mu się podoba. Szedł dalej Kadur w stronę Bagdatu.
Kadur dociera do Bagdatu i przeżywa tam różnego rodzaju przygody, w tym nawet jest sądzony za zabójstwo, którego nie uczynił.

Zakończenie:
Owa historia kończy się spotkaniem Kadura z Bogiem. Poważny starzec z początku powieści to alegoria Boga, tego który go pocieszał.
Dało się usłyszeć grzmot, Kadur padł na ziemię. Powazny starzec znów pojawia się przy nim, przypomina mu historie, które spotkały go po drodze do Bagdatu. Starzec dotyka Kadura, czyni go szczęśliwym: nie ma już garba, przywraca mu uzębienie, jąkanie ustaje, noga jest wyprostowana. Kadur wdzięczny Bogu pada na twarz. Kadur dostał piękną i cnotliwa żonę, zyje z nią do końca swych dni.

Literatura :
Dzieła Jignacego Krasickiego : powieści, tom VI, Warszawa 1803

1 komentarz:

  1. Piękna historia!!!
    Zapraszamy na nasza stronę wszystkich jąkających się!

    OdpowiedzUsuń